2009-10-31 11:15:22 >>

...



popłynąć znowu na fali spojrzeń ludzkich. Zawładnąć sercem skruszonym w codzienności. Pozwolić sobie na tą chwilę uniesienia i razem z żółtymi liśćmi klonu, zwiedzić przestrzeń pomiędzy  konarem a ziemią. Tak zwyczajnie po raz kolejny zatracić się w ciemności i świetle. Czuć Możność samą w sobie... Tak będzie. Ponieważ sama jestem sobie falą. Moje oscylacje nie zależą od wiatru ludzkich ocen. Jestem uzależniona od wewnętrznych pływów księżycowych-które powtarzam sa moje. Mroźne powietrze po raz kolejny zaprasza mnie do działania, do tańca śpiewu i poznania świata. Do zapuszczenia się w nieprzeniknione gąszcze złotych lasów, kryjących odwieczne tajemnice. Jestem zdolna, powtarzam się...jestemz dolna bo uwierzyłam że marzenia sa częścią mojej nowej rzeczywistości-która się spełnia i wypełnia mój umysł serce i ciało. Istota duchowa, fizyczna i ta intelektualna są jednym. Nareszcie zaszła harmonia.. I gra wszystko gra jak harfa eolska delikatnie subtelnie i romnatycznie...Poezja muzyka i gra czynia cuda...


skomentuj (0)